Interpelacja w sprawie problemu wad postawy ciała u dzieci

   Posiadane przeze mnie informacje dostarczone przez rodziców dzieci, lekarzy rodzinnych i ortopedów oraz specjalistów ośrodków gimnastyki korekcyjnej są alarmujące z uwagi na skalę zjawiska występowania wad postawy ciała wśród dzieci i młodzieży, którą określa się na poziomie 70% populacji, z czego 50% kwalifikuje się do zajęć obligatoryjnych. Szczególną uwagę zwraca się na skoliozy (boczne skrzywienia kręgosłupa), które od dawna stanowią trudny problem terapeutyczny. Jednak w ostatnich latach zauważa się stały wzrost występowania skolioz o zaburzeniach trójpłaszczyznowych z garbami żebrowymi już na poziomie wieku wczesnoszkolnego. Brak rozwiązań systemowych na poziomie ogólnopolskim oraz działań popartych odpowiednim finansowaniem skutkuje na dzień dzisiejszy bardzo poważnymi komplikacjami rozwojowymi u coraz większej liczby młodych Polaków i coraz bardziej wydłużającymi się kolejkami do poważnych zabiegów operacyjnych. Zabiegów, które, minimalizując tylko skutki, nie zwalczają przyczyny, a faktycznie, jak to określił znany i ceniony profesor ortopedii, jest to zamiana jednego kalectwa na drugie. Należy podkreślić, że skutki i konsekwencje tego stanu rzeczy odkładają się i w niezbyt odległym czasie koszty społeczne tego problemu będą ogromne.    Podkreślenia wymaga fakt, że problem wad postawy ciała dzieci i młodzieży został dostrzeżony i poważnie potraktowany już na przełomie lat 70. i 80. ubiegłego wieku, kiedy to skalę tego zjawiska określono na poziomie 20-30%. Stan ten uznano wówczas za problem o randze społecznej.    Ministerstwo Oświaty i Wychowania wydało w 1985 r. rozporządzenie w sprawie systemu szkolnej korektywy, w wyniku którego zaczęły powstawać szkolne zespoły gimnastyki korekcyjnej, w których obligatoryjnie 2 razy w tygodniu ćwiczyły dzieci klas I-III szkoły podstawowej skierowane na zajęcia przez lekarzy. Jednak, jak wykazała praktyka, rozporządzenie to, jako cenny akt prawny, obarczone było dwoma istotnymi błędami:    1) obejmowało zajęciami obligatoryjnymi tylko dzieci klas I-III, wskazując źródło finansowania w subwencji ogólnej oświatowej, przy zupełnym braku kontynuacji ćwiczeń w klasach starszych (proponowano jedynie rozszerzenie zajęć na klasy IV-VIII, nie wskazując jednak źródeł finansowania tych zajęć), co powodowało niekontrolowany rozwój wykrytych i nieskorygowanych do końca wad postawy w okresie dojrzewania,    2) brak było rozwiązań dotyczących stałego nadzoru metodycznego nad tak skomplikowaną i odpowiedzialną działalnością terapeutyczną.    Jednak zamiast udoskonalenia działań w roku 1999 przy okazji reformy oświaty, zajęcia gimnastyki korekcyjnej przestały być obligatoryjne i pozostały do dyspozycji dyrektorów placówek szkolnych w ramach tzw. godzin dyrektorskich. Decyzja ta spowodowała, że zajęcia praktycznie nie były prowadzone, problem dzieci i młodzieży z wadami postawy ciała w efekcie stał się problemem ich rodziców. Lukę spowodowaną stopniową likwidacją zajęć gimnastyki korekcyjnej w szkołach zaczęły wypełniać odpłatne prywatne ośrodki, w wielu z których poziom zajęć i efektywność postępowania korekcyjnego pozostawia wiele do życzenia. Istotne jest także to, że wielu z rodziców nie stać na zapewnienie dzieciom zajęć.    W związku z przedstawionymi wyżej faktami konieczne jest zainteresowanie się tymi problemami przez Ministerstwo Edukacji. Nie mundurki dla uczniów, ale ich zdrowie jest obecnie rzeczywistym problemem.    W tym stanie rzeczy zapytuję:    - Jakie działania Ministerstwo Edukacji zamierza podjąć w celu zmniejszenia ilości wad postawy wśród uczniów?    - Czy jakieś działania zostały już podjęte i jakie są ich efekty?    Z poważaniem    Poseł Jacek Falfus    Warszawa, dnia 4 września 2006 r.

Kategoria debaty: zajeć dzieci postawy problem poziomie




GotLink.pl